Będę tatą. Czas oczekiwania na narodziny dziecka z perspektywy mężczyzny

Ojciec to mężczyzna, który jest przede wszystkim „dawcą życia”, ale jest także osobą, która może i powinna być troskliwym i kochającym opiekunem swojego dziecka, mądrym, a także  doświadczonym wychowawcą w rodzinie. Ojciec zaangażowany, mający silną więź z dzieckiem, nawiązujący i pielęgnujący ją od najwcześniejszych chwil jego życia, wpływa pozytywnie na rozwój intelektualny, emocjonalny, fizyczny, społeczny młodego człowieka. Ojcostwo ma wymiar dynamiczny i relacyjny, jest związkiem między różnymi osobami: ojcem i dzieckiem, ale także ojcem i matką. Ojcostwo nie stanowi więc epizodu w życiu mężczyzny, lecz jest procesem, który obejmuje wszystkie okresy życia rodzinnego i w decydujący sposób wpływa na późniejsze relacje międzyludzkie oraz społeczne dziecka.

Modele ojcostwa

W polskich rodzinach widoczne są jeszcze dwa obrazy ojcostwa: tradycyjny i współczesny. Ojcowie współczesnych ojców zachowywali postawę paternalistyczną, koncentrując uwagę na dostarczeniu rodzinie środków materialnych bez angażowania się w wychowanie i rozwój dzieci. Relacja między dzieckiem a ojcem była raczej jednostronna, oparta na posłuszeństwie, bez okazywania uczuć, chwalenia i mobilizowania do działania czy pokonywania trudności. Zachodzące zmiany społeczno-kulturowe sprawiają, że ten patriarchalny model ojcostwa ustępuje modelowi egalitarnemu, który akcentuje wprawdzie partnerskie relacje między matką, ojcem i dzieckiem jednak jest dość zróżnicowany w zależności od stopnia zaangażowania mężczyzny w życie dziecka i rodziny oraz charakteru jego więzi emocjonalnej z potomstwem. W jego ramach można więc wyróżnić ojcostwo:

świadome i odpowiedzialne – widoczne jest w tym modelu zaangażowanie ojca w proces opieki i wychowania dziecka od początku jego życia. Zaangażowanie to obejmuje karmienie, usypianie i zajmowanie się nim podczas nieobecności matki, okazywanie uczuć, chwalenie i nagradzanie dziecka za odnoszone sukcesy, akceptacja jego działań, szanownie potrzeb i poglądów dziecka. Także przekazywanie określonego systemu wartości, uczenie zasad życia w społeczeństwie, organizowanie wspólnego czasu wolnego, pomoc w edukacji, itd.

pragmatyczne – w tym modelu dla mężczyzny najważniejsze jest zapewnienie rodzinie bytu materialnego i dbanie o własną karierę zawodową; ma on wtedy ograniczony bezpośredni kontakt z dzieckiem, nieregularnie a nawet sporadycznie bierze udział w jego życiu (pomoc w edukacji, wspólne spędzanie czasu wolnego itd.). 

nieobecne emocjonalnie – dotyczy mężczyzn nie tylko niedojrzałych emocjonalnie, ale także tych, którzy nie potrafią wziąć odpowiedzialności za swoje życie oraz życie najbliższych osób. Nie jest dla nich ważne zapewnienie korzystnych warunków materialnych rodzinie, nie angażują się oni także w opiekę i wychowanie, nie budują właściwych związków emocjonalnych z dzieckiem, nie dostrzegają jego trudności ani sukcesów. Dziecko odbiera to jako odrzucenie, będące formą krzywdzenia emocjonalnego ze wszystkimi konsekwencjami jakie niesie ono dla rozwoju i funkcjonowania.

Dostrzegana zmiana w podejściu mężczyzn do ojcostwa, związane z tym zaangażowanie ich w opiekę i wychowanie dziecka wpływa zarówno na nich, jak i na dzieci, ale przede wszystkim na więź i relacje pomiędzy rodzicem a dzieckiem. Więź ta w sytuacji zaangażowania mężczyzny będzie trwała i niepowtarzalna, szczególnie w świadomym i odpowiedzialnym ojcostwie.

Cztery fazy ojcowskiego zaangażowania w proces prenatalny rozwoju dziecka

Można wyróżnić cztery fazy ojcowskiego zaangażowania w proces prenatalnego rozwoju dziecka. Pierwsza faza kończy się momentem potwierdzenia faktu poczęcia dziecka, natomiast trzy następne odpowiadają mniej więcej kolejnym trymestrom ciąży. W każdej z nich pojawiają się różne zachowania, myśli i reakcje u mężczyzny, które mogą świadczyć o jego dojrzewaniu do rodzicielstwa. 

I FAZA od przypuszczeń o możliwości ciąży do momentu diagnozy potwierdzającej fakt poczęcia dziecka

Jest to czas niepewności, oczekiwania, dlatego też nie dziwi zmienność przeżywanych emocji i poczucie zagubienia pojawiające się u przyszłych rodziców. Jednak dla niektórych par wynik testu ciążowego jest tylko potwierdzeniem ich wcześniejszych przypuszczeń. Gdy partnerzy planują i przygotowują się do poczęcia dziecka, częściej przyjmują z pełną akceptacją zmianę, która nastąpi w ich życiu. Wtedy informacja potwierdzająca ciążę sprawia, że u mężczyzn dominuje poczucie dumy i radość. Trudności z akceptacją zdarzają się przypadkach ciąży nieplanowanej – mężczyźni są zaskoczeni, niedowierzają, zaprzeczają a nawet kwestionują swoje ojcostwo. Mogą mieć poczucie wykorzystania, a złość na partnerkę może przenieść się też na dziecko. Już w tej pierwszej fazie ciąży mężczyźni zwykle zastanawiają się nad swoją sytuacją i przewartościowują cele życiowe – na pierwszym planie pojawia się rodzina, dbałość o relacje z żoną/partnerką i z dzieckiem. Wpływ na dojrzałą postawę mężczyzny wobec czekającej go roli ojca i stosunek do nienarodzonego dziecka ma wiele elementów związanych z nim samym, relacją z matką dziecka czy rodziną pochodzenia. Do najważniejszych czynników można zaliczyć jego dojrzałość uczuciową, stabilność związku z partnerką/żoną, poczucie bezpieczeństwa finansowego, wiek, a także doświadczenia wyniesione z rodziny pochodzenia, zwłaszcza związane z dobrym kontaktem z ojcem. Istotna jest oczywiście właściwa motywacja posiadania dziecka i zgoda partnerów, co do tego, jakie powinny być zachowania mężczyzny związane z pełnieniem roli ojca. 

Informacja o ciąży może też uruchomić różne obawy i lęk przed nową sytuacją, którą jest pojawienia się dziecka na świecie oraz jego wychowanie. Ojcostwo to ogromnie odpowiedzialna rola i obawy mężczyzn są często uzasadnione. Pracę nad nimi warto rozpocząć od zadania sobie pytania „dlaczego boję /obawiam się zostać ojcem?” Czy problem tkwi w rodzinie pochodzenia (ojciec nieobecny, problemowy, brak wzoru do naśladowania, itd.) czy w ocenie własnych kompetencji rodzicielskich, czy też w niepewności związanej ze zmianami w różnych sferach funkcjonowania po narodzinach dziecka? Mężczyźni boją się pogorszenia sytuacji finansowej rodziny (dziecko to wydatki), utraty zainteresowania partnerki swoją osobą (będzie zaabsorbowana dzieckiem), utraty wolności i czasu dla siebie (zmniejszenie czasu na hobby, kontakty towarzyskie), a także zadań związanych z opieką nad dzieckiem (co będzie należało do mnie? czy sobie z tym poradzę?). Obawy dotyczą także ewentualnych komplikacji w przebiegu ciąży, porodu oraz zdrowia dziecka i jego matki.

II FAZA – od potwierdzenia ciąży do około 11 tygodnia

W tym okresie widoczne jest zwykle małe zaangażowanie ojca w sprawy ciąży związane z przekonaniem, że na tym etapie nie jest potrzebny. W tym przekonaniu może go utwierdzać chociażby zachowanie personelu medycznego skupiającego uwagę tylko na kobiecie. Utrudnia to proces wspierania partnerki, ale także odsuwa moment zapoczątkowania kształtowania więzi ojca z dzieckiem. Z tych właśnie powodów tak ważna jest obecność przyszłego ojca szczególnie podczas pierwszego badania USG, potwierdzającego dziecka, ale także dającego możliwość pierwszego wspólnego doświadczenia rodzinnego. Przyszli rodzice otrzymują wtedy nie tylko pierwsze „zdjęcie” swojego dziecka, ale często też nagranie z przeprowadzonego badania. W naturalny sposób pojawia się możliwość zadawania pytań dotyczących dziecka i jego rozwoju, a tym samym też szansa na obniżenie lęku i pokonanie różnych obaw.

III FAZA – od 12 do około 25 tygodnia ciąży

W tym okresie zmieniająca się sylwetka partnerki cały czas uświadamia mężczyźnie zbliżający się czas narodzin dziecka. Pojawia się również możliwość wyczuwania jego ruchów czy usłyszenia rytmu pracy serca. Najczęściej w tej fazie zostaje podjęty dialog z dzieckiem, który ułatwia jego przyszłym rodzicom wchodzenie w nowe role. Bycie razem w takich chwilach sprzyja pogłębieniu więzi między partnerami. Ojcowie w tej fazie ciąży mają najczęściej kontakt z dzieckiem poprzez brzuch matki (głaskanie, masowanie, pukanie, poklepywanie, malowanie, pisanie itp.). Komunikacji w prenatalnym okresie sprzyja także myślenie o dziecku, wyobrażanie sobie spotkania z nim w momencie porodu i kontaktów podczas kolejnych dni, miesięcy i lat. Wpisuje się w to także we wspólne z partnerką urządzanie kącika/pokoju dla dziecka, towarzyszenie jej podczas badań czy uczestnictwo w zajęciach szkoły rodzenia. 

Nadmierne skupienie partnerki na ciąży może skutkować pojawieniem się u mężczyzny poczucia odtrącenia i zazdrości o nienarodzone dziecko. Może też pojawić się rozczarowanie wyglądem czy stanem emocjonalnym oraz zachowaniami partnerki, szczególnie gdy źle jest odbierane przez nią zarówno jego nadmierne zainteresowanie jak i obojętność wobec tego, co przeżywa. Te trudności pokazują, jak ważna u obojga rodziców jest świadomość zmian fizycznych i psychospołecznych pojawiających się w okresie oczekiwania na urodzenie się dziecka. U mężczyzn mogą pojawić się symptomy związane z tzw. zespołem wylęgania (couvade), które przypominają objawy ciążowe występujące u partnerki (zaburzenia snu, wahania nastroju, dolegliwości trawienne itp.). Zwykle świadczą one o dużym zaangażowaniu mężczyzny w przeżycia kobiety w tym okresie. Objawy te mogą nasilić się jeszcze przed porodem i będą związane z przyjęciem roli „ojca rodzącego”. 

IV FAZA – od 26 tygodnia ciąży do porodu 

W okresie oczekiwania na urodzenie dziecka niektórzy mężczyźni zmieniają swój wizerunek fizyczny, np. zapuszczając brodę czy wąsy, podejmują pracę na drugi etat, tak aby mieć pewność, że będą w stanie utrzymać powiększającą się rodzinę. Część planuje kupić/zmienić samochód na większy i przede wszystkim spełniający kryteria bezpieczeństwa dla dziecka. Pojawienie się energii do dokonywania zmian wiąże się z procesem dojrzewania do ojcostwa, którego dziecko potrzebuje. Jest to czas skupienia mężczyzny nie tylko na obecnych, ale także przyszłych potrzebach dziecka. Jest to także czas nasilenia obaw związanych z jego zdrowiem, porodem i sytuacją po porodzie. Z raportu Fundacji Dzieci Niczyje (obecnie znanej pod nazwą Dajemy Dzieciom Siłę) pt. „Być tatą”, zawierającego wyniki badań przeprowadzonych w 2014 roku, wynika, że tylko co piąty przyszły ojciec uczestniczył w zajęciach szkoły rodzenia, przy czym w większości byli to mężczyźni mieszkający w mieście, z wykształceniem średnim i wyższym, a także raczej młodsi, oczekujący na urodzenie pierwszego dziecka. Uczestnicząc w tych zajęciach oczekiwali głównie wiedzy praktycznej związanej z tym jak nosić, czy kąpać dziecko. Sami poszukiwali informacji o rodzicielstwie w Internecie, książkach czy czasopismach, ale także rozmawiali o czekającej ich nowej roli z rodziną i przyjaciółmi. Uczestnictwo w szkole rodzenia najczęściej wiąże się też z decyzją partnerów o porodzie rodzinnym. Decyzja ta powinna być dobrze przemyślana i na pewno nie powinno być przymusu uczestniczenia ojca w narodzinach dziecka. Wiele par decyduje się na obecność mężczyzny podczas pierwszego etapu porodu i powrót na salę, gdy noworodek jest już na świecie. Moment zobaczenia, dotknięcia, przytulenia swojego nowonarodzonego dziecka jest dla ojca czasem niepowtarzalnym – wzruszającym i niezwykłym. Pojawienie się dziecka na świecie, szczególnie pierwszego, rozpoczyna nową fazę w cyklu życia rodzinnego, w tym także nowy etap w życiu mężczyzny. 

Jeszcze niedawno nie doceniano wagi roli ojca w okresie prenatalnego rozwoju dziecka a także po jego urodzeniu. W centrum była tylko kobieta, jej ciąża i macierzyństwo. Tymczasem ojcowskie przywiązanie kształtujące się w tym okresie, różne podejmowane formy kontaktu z dzieckiem prenatalnym, to kapitał rozwojowy nie tylko dla nowego człowieka, ale także stymulator rozwoju osobistego mężczyzny. 


Napisany przez:

dr Ewa Kozdrowicz – współpracownik w jednostce Wydziału Pedagogicznego Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalistka z zakresu wychowywania dzieci w rodzinie i w społeczeństwie oraz projektowanych i realizowanych działań profilaktycznych i kompensacyjnych w tym zakresie.


Źródło:

Hanulewicz, Uciemiężony czy szczęśliwy, czyli dziewięć miesięcy oczekiwania na narodziny dziecka z perspektywy męża (w:) E. Lichtenberg-Kokoszka, E. Janiuk, J. Dzierżanowski (red.), Ciąża czy stan błogosławiony. Zagadnienie interdyscyplinarne, Kraków 2011, s. 63-80.

Kornas-Biela, Ojciec w prenatalnym okresie życia dziecka (w:) D. Kornas-Biela (red.) Ojcostwo dzisiaj, Lublin 2010, s. 155-170.

Sosnowski, Ojciec we współczesnej rodzinie. Kontekst pedagogiczny, Warszawa 2011. 

Włodarczyk. Być tatą. Wyniki badania polskich ojców, „Dziecko krzywdzone”, 2014/3, s. 94-138.



 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *