Historia relacji człowiek - zwierzę

Zwierzęta i ich świat stanowi integralną cześć nas. Jednak nie zawsze mogły się one cieszyć bliskością człowieka. Stosunek człowieka do zwierząt w ostatnich latach zaczął się zmieniać. Widać to na różnych płaszczyznach. Począwszy od teoretycznej, związanej z rozwijającym się dyskursem filozoficznym, etycznym, ekologicznym, przez płaszczyznę praktyczną związaną ze zmianą świadomości i odchodzeniem od przedmiotowego traktowania zwierząt przez człowieka, pojmowaniem relacji człowiek – zwierzę w kategoriach współistnienia, rozwojem organizacji pro zwierzęcych, włączaniem się coraz większej liczby ludzi do działań na rzecz zwierząt. W końcu do zwiększenia naszej wiedzy o zwierzętach i zasadach rządzących ich światem. Aż do zwiększenia zaangażowania mediów w działania pro zwierzęce. 

Zwierzęta towarzyszyły człowiekowi od zawsze. Już na malowidłach naskalnych i rzeźbach (15 w. p.n.e. – np. malowidła z Lascaux) możemy  zauważyć motywy zwierzęce. Stanowią one dowód pierwszych relacji pomiędzy człowiekiem a zwierzęciem. W ciągu wieków relacje te przyjmowały różnorodne znaczenia: od  konieczności utrzymania gatunku ludzkiego – człowiek prehistoryczny (pożywienie, ochrona przed innymi gatunkami), przez fascynację i nadawanie określonych cech i symboli wybranemu zwierzęciu – kulty animistyczne (np. Egipcjanie szczególnym kultem otaczali koty, w mitologii indyjskiej oddawano cześć wężom i krowom, na dalekim wschodzie szczególnym uznaniem traktowano żółwie) do rozdzielenia świata ludzkiego oraz zwierzęcego. Rozdział ten ugruntowany został poprzez ewolucję człowieka, rozwój rolnictwa oraz hodowli zapewniając intelektualną wyższość człowieka nad zwierzętami. Jeszcze wyraźniej zarysował się podział na zwierzęta użytkowe i towarzyszące. Zauważywszy specyficzne cechy niektórych zwierząt zaczęto wykorzystywać je na potrzeby człowieka (np. osły, konie, słonie) do różnych celów: transportu, bitew wojennych, budowy miast czy w rolnictwie. Natomiast zwierzęta towarzyszące  były bardzo blisko człowieka, cenione mocniej niż zwierzęta użytkowe a ich posiadanie stanowiło również o randze i statusie materialnym oraz społecznym jego posiadacza. Wyszukane i rasowe gatunki zwierząt były luksusem arystokratów i szlachty.
W pewnym momencie historii, zwłaszcza w XII wieku Europę, a najmocniej Francję, opanowała moda na posiadanie i hodowanie zwierząt towarzyszących (konie, psy myśliwskie, małpki, psy salonowo – pokojowe). Jednakże zwierzęta te były traktowane przedmiotowo, jako pewien dodatek, atrybut bogactwa i statusu oraz jako wyraz dominacji i poddaństwa człowiekowi. 

Konsekwencje podziału relacji człowiek – zwierzę widać już od czasów średniowiecza. Pomimo pojedynczych głosów i myśli zwracających się w stronę zwierząt (np. Tomasz z Akwinu,, Woter, Rousseau, Hume, Shopenhauer, Bentham) radykalna granica między światem zwierząt oraz podporządkowanie zwierząt człowiekowi utrzymało się w głównych myślach każdej z następujących po sobie epok, głosząc hasła antropocentryzmu oraz humanizmu praktycznie aż do XIX wieku. Gdy Karol Darwin  przedstawił teorię ewolucji, dystans pomiędzy człowiekiem, a zwierzęciem znacznie się skrócił. Myśl darwinowska wywoła falę oburzenia jako pogląd uwłaczający ludzkiej godności, ale rozpoczęła na nowo dyskusję na temat zwierząt. Rewolucja przemysłowa, intensywny wzrost miast, rozwój nauki – wszystko to zaczęło stanowić nową jakość rozważań. Okres ten będąc okresem triumfu człowieka, jego sukcesów i osiągnięć pozornie odwrócił uwagę od zwierząt. Przyniósł jednak umysły  w postaci A. Schwitzera czy H. Salta, którzy akcentowali równość człowieka i zwierzęcia, które tak samo czuje, cierpi i ma świadomość swojego istnienia. J. Goodall prowadziła badania nad społecznością szympansów, D. Moriss, w ”Nagiej małpie” rozważał w kontekście zoologii naturę człowieka jako część przyrody. Na bazie poglądów T. Regana, P. Singera, zaczęły zawiązywać się organizacje pro zwierzęce, które dzisiaj przeżywają istny rozkwit. Jednak i oni musieli zmierzyć się z falą ostrej  krytyki wymierzoną w stronę ich poglądów.

 


Napisany przez

Matylda Foltyn – Fundacja dla bezdomnych zwierząt Felineus: www.felineus.org oraz Facebook.


Bibliografia:

  1. „Friends With Benefits: On the Positive Consequences of Pet Ownership”, Miami University, 2011: http://www.apa.org/pubs/journals/releases/psp-101-6-1239.pdf
  2. „Understanding Dog Owners’ Increased Levels of Physical Activity”, Am J Public Health, 2008: http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2156050/
  3. „Cat ownership and the Risk of Fatal Cardiovascular Diseases. Results from the Second National Health and Nutrition Examination Study Mortality Follow-up Study”, J Vasc Interv Neurol. 2009: http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3317329/
  4. https://odnova.net/pozytywny-wplyw-zwierzat-na-nasze-zdrowie/
  5. „Zwierzę w rodzinie  a przystosowanie” Piotr Połomski, 2003


 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *