Domowa fabryka Świętego Mikołaja

Jest taki czas,gdy witryny zaczynają mienić się kolorowymi światełkami, na wystawach coraz więcej zabawek, a w TV reklamy bombardują wspaniałymi produktami, które „koniecznie powinniśmy” zakupić dla naszych najbliższych – tych małych i tych trochę większych.

Słyszymy, że to „magiczny czas”; dzieci szykują się do napisania listu do Mikołaja, który przecież „wszystko widzi przez lunetę”, a my zastanawiamy się, czy nasza pociecha naprawdę potrzebuje piątego zestawu klocków.  Kupno zabawkowych hitów z najnowszej reklamy jest wyznacznikiem dziecięcego uśmiechu, czy może da się jednak inaczej?

Chcąc nie chcąc wielu z nas dostaje przedświątecznej gorączki, której przecież da się uniknąć.  Stanie w kolejkach i zakupy na ostatnią chwilę mogą stać się przeszłością. Mając do dyspozycji kilka tygodni możemy zająć się podarunkami dla najbliższych już teraz.

Niezależnie od tego jaka forma upominków przyjęła się w naszych rodzinach co roku stajemy przed dylematem znalezienia tych odpowiednich nie wydając przy okazji astronomicznych sum. Jak pokazuje praktyka prezentem może być wszystko. Sklepy wychodzą nam naprzeciw oferując zarówno wymarzone od dłuższego czasu przedmioty jak i typowo świąteczne artykuły przyozdobione reniferami, bałwankami i wesołymi Mikołajami. Nie brak kampanii reklamowych ukazujących produkty jako idealne na prezent. Stajemy zatem przed zadaniem co będzie idealne dla konkretnej osoby; przydatne, niepowtarzalne i absolutnie wyjątkowe.

Mając nieco chęci warto wygospodarować trochę czasu i postawić na własnoręcznie wykonane prezenty.

Zanim jednak nadejdzie Boże Narodzenie… warto wykonać kalendarz Adwentowy. W jaki sposób?

I czy jest to tylko dla dzieci? A czemu się trudzić, jeśli w sklepie można taki zakupić za kilka złotych?

Z doświadczenia swojego jako matki wiem, że nie wszystkie dzieci cierpliwie czekają i codziennie otwierają jedno okienko aby zjeść TYLKO jedną czekoladkę… Tak więc taki kalendarz przestaje mieć sens. Wykonanie kalendarza z dzieckiem jest dobrym pomysłem na wspólne spędzenie czasu, a wykonanie go dla innej osoby dorosłej ciekawym pomysłem na prezent.

Czyż nie jest czymś pięknym móc robić codziennie niespodziankę swojej żonie, chłopakowi, koleżance z pracy? Jest to zdecydowanie lepsze niż karteczka na lodówce lub sms.

Mitem jest, że w kieszonkach kalendarza muszą być tylko słodycze. Możemy tam włożyć puzzle, figurki, kredki i co tylko podsunie nam wyobraźnia, aby móc później bawić się tym ze swoim dzieckiem. A dla dorosłych- cytaty, myśli na dany dzień, zadania do wykonania…

Jeśli komuś przyszło do głowy, że taka praca jest tylko dla zdolnych manualnie osób, trzeba umieć szyć – to są w błędzie. Kalendarz Adwentowy może zrobić każdy, nawet w godzinę, nawet ze zwykłych rolek po papierze. Wystarczą klamerki, rolki, sznurek, szary papier, flamaster.

Pomysły na różne kalendarze znajdziemy np. tu http://decoholic.org/2014/11/25/37-christmas-advent-calendar-ideas/

A prezenty? Czy rzeczywiście Święta będą lepsze, gdy dziecko otrzyma nowy telefon lub grę, aby nie odstawać od rówieśników? Te wykonane własnoręcznie wcale nie będą gorsze od gotowych, wszystko zależy jak umówimy się z rodziną. Można ustalić, że w tym roku każda rodzina losuje 3-4 osoby, dla których wykonuje prezenty. W ten sposób każdy otrzyma swój upominek, a dodatkowo każdy z nich będzie niepowtarzalny bo wykonany w domowej fabryce.

A oto pomysły i sposób wykonania:

1. Świąteczne mydełka – nie namawiam do zgłębiania receptur i sposobu wykonania mydła. Wystarczą kostka mydła, foremki do ciastek np. choinki, tarka, dwa garnki większy i mniejszy. Do dekoracji pudełko po czekoladkach (najlepsze przezroczyste plastikowe) sznurek jutowy, gałązka świerku, laska cynamonu. Mydło ścieramy na tarce jarzynowej, przygotowujemy kąpiel wodną i mniejszy garnek wkładamy do większego z wodą. Wodę należy zagotować, do mydła dolać odrobinę wody, rozcierać na gładką masę lub użyć miksera. Gotową masę wykładamy do foremek, gdy stężeje ostrożnie wyjmujemy. Pakujemy do pudełka, przewiązujemy wstążką do której przymocowujemy gałązkę lub laskę cynamonu.

2. Brelok do kluczy- coś co zawsze się przydaje a wykonując jeden od razu zrobimy kilka sztuk. Do wykonania potrzebujemy karabińczyk (np. w kształcie serca), rzemienie w kilku kolorach, okrągłą końcówkę do wklejania, piórka, korale na żyłce, zawieszki. Kolorowe rzemyczki oraz piórka wklejamy w okrągłą końcówkę, następnie robimy mały sznur korali a na kółka nakładamy zawieszki, które przygotowaliśmy. Wszystkie elementy łączymy jednym kółkiem dokładając karabińczyk

3. Różany peeling cukrowy. Jest doskonały dla cery alergicznej. Peelingi są potrzebne, aby usuwać ze skóry zanieczyszczenia i obumarłe komórki – dzięki temu zapobiegamy tworzeniu się zaskórników. Nasza skóra jest wtedy lepiej ukrwiona, elastyczna, a  także młodsza. Warto przygotować taką domową wersję peelingu raz na jakiś czas. Potrzebujemy 1,5 szklanki cukru, 1/4 oliwki dla dzieci, kilkanaście płatków róż, malakser, ozdobny słoiczek z zakrętką. Do blendera wsypujemy cukier, pojedyncze płatki róż, całość zalewamy oliwką. Miksujemy chwilę, aż składniki ładnie się połączą. Przekładamy do słoiczka. Płatki róż zmielone z oliwą i cukrem dają cudowny aromat.

4. Dekoracyjne świece. Zazwyczaj każdy ma w domu jakieś resztki świec. Co potrzebujemy? Ogarki świec, tarkę, szklane naczynie, wysoka szklanka lub kieliszek), sznurek bawełniany lub knot. Resztki świec ścieramy na tarce, przekładamy do szklanego naczynia do którego wcześniej wkładamy sznurek lub knot. Jeśli mamy świecę w różnych kolorach można poukładać je naprzemiennie. Delikatnie dociskamy palcem by wszystko ładnie się ułożyło.

5. Świąteczna puszka – puszka pełna pierniczków.  Puszka nowa zakupiona w sklepie lub taka, jaka mamy w domu odnowiona za pomocą techniki decoupage, bibułka lub serwetka, pierniczki. Puszkę wykładamy bibułką lub serwetką, pieczemy pierniczki, dekorujemy wg własnego pomysłu i po zastygnięciu polewy układamy gotowe ciastka w puszce. Prezent gotowy ! Można przewiązać kolorową wstążką.

6. Dekoracja do kuchni. Nie każda dekoracja pasuje do wystroju kuchennego, ale są takie , które od razu wpasują się w ten klimat. Potrzebujemy trzy drewniane deski do krojenia, farbę akrylową, pędzel, klej na gorąco oraz literki paper mache. Litery malujemy kolorem, tak aby przykryć papier, z którego zostały wykonane. Gdy literki wyschną przyklejamy je gorącym klejem do desek. Do każdej deski jedną. Można tez ozdobić deski np. technika decoupage. Te same deski, ale z literami tworzącymi imię dziecka mogą stać się fajnym prezentem, który ozdobi dziecięcy pokój.

7. Tipi. Pomysł, który zachwyci każdego malucha. Lekki namiot, doskonały do zabawy w domu zimą jak również na tarasie w czasie lata. Bez trudu możemy wykonać go samodzielnie. Potrzebujemy tkaninę  3 mb ( 1,60 szerokości), 4 kije o średnicy min 15 mm, maszynę do szycia. Wykroje do zrobienia tipi znajdziemy bez trudu w Internecie, wystarczy przeciąć materiał wg podanego szablonu na 5 części, zszyć, w odpowiednie miejsca włożyć kije i zawiązać troczki. Radość dziecka będzie największą nagrodą.

To tylko niektóre z pomysłów, a jest ich mnóstwo. Osoby lubiące szydełkować mogą wyczarować prawdziwe cudeńka zarówno
bombki jak i serwetki czy tak poszukiwane teraz zabawki wykonywane na drutach czy szydełku. Ktoś, kto lubi majsterkowanie z kilku listewek i farby wyprodukuje np. podstawkę pod książkę kucharską, tak przydatną podczas gotowania. Wystarczy szklanka lub gładka biała filiżanka z talerzykiem oraz specjalne farby aby wykonać komplet ręcznie malowany. Wielkim powodzeniem cieszy się również scrapbooking – prawdziwe dzieła wychodzą z niektórych rąk jak albumy, kalendarze, kartki okolicznościowe.
Na moim parapecie pojawiły się już dwa piernikowe domki. Zagniatam ciasto na pierniczki, oddzielnie wycinam każdy element, piekę a później łączę lukrem. Każdy domek będzie inny, bo każdy ma swoją historię. Jest więc posypka cukrowa,
posypka z kolorowych cukierków, będzie czekoladowa oraz z orzechami. Pachnące domki będą ozdobą w naszym domu oraz w domach osób obdarowanych.

 

 


Napisany przez

Agnieszka Zarzecka – żona (od 19 lat) i mama 4 dzieci w wieku: 18, 17, 15 lat i 9 miesięcy.

Zawodowo pedagog specjalny i terapeuta, doradca życia rodzinnego i formator – prowadzi poradnię przy kościele gdzie pracuje z narzeczonymi i małżeństwami. Związana z Duszpasterstwem Rodzin diecezji warszawsko-praskiej. Członek Domowego Kościoła.



 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *