W rodzinie zadbaj także o siebie

Masz takie dni, że wchodzisz do pokoju dziecka i uginają się pod Tobą kolana? Może padasz ze zmęczenia, bo w nocy kilka razy wstawałeś do chorego niemowlaka? A może Twój przedszkolak nieustannie wierci Ci dziurę w brzuchu, byś pobawił się z nim figurkami zwierząt, na co nie masz najmniejszej ochoty? Albo złości Ci widok nieuporządkowanego biurka Twoich starszych pociech? A może masz inny problem – drżysz na samą myśl o tym, że Twój nastolatek znów zatrzaśnie Ci przed nosem drzwi?

 

Niezależnie od etapu rozwojowego Twoich dzieci, ich pokój może wzbudzać mieszane uczucia. Z jednej strony to wyjątkowe miejsce w Waszym domu, którego pozazdrościć może niejedna osoba, która nie jest rodzicem. Z drugiej – to przestrzeń, która nierzadko jest świadkiem trudnych chwil Waszego rodzinnego życia.

 

Dziś chciałabym poprowadzić Cię głębiej w to pomieszczenie i pokazać Ci jego rozwojowy potencjał.

 

Do czego inspiruje POKÓJ DZIECKA?

Pomyśl, że ta przestrzeń może mówić Ci coś ważnego o Twoich POTRZEBACH. To miejsce, które pokazuje, jak ważna jest TROSKA – nie tylko opieka nad dzieckiem, ale także DBANIE O SIEBIE. Póki sam byłeś mały, odpowiedzialność za tę sferę spoczywała na Twoich rodzicach. Teraz Ty pełnisz rolę opiekuna wobec swoich dzieci. Doskonale wiesz, ile wysiłku kosztuje Cię to na co dzień, dlatego tak ważne jest, żebyś potrafił regenerować siły. Teraz, kiedy jesteś dorosły, nikt inny nie zadba o Ciebie tak dobrze, jak Ty sam. Oczywiście możesz liczyć na pomoc bliskich, ale przede wszystkim to Ty jesteś odpowiedzialny za rozpoznawanie, nazywanie i zaspokajanie swoich POTRZEB.

 

Korzyści z takiej postawy jest przynajmniej kilka:

  • dbając o siebie, regenerujesz swoje siły, żeby mieć więcej energii do zajmowania się swoimi dziećmi,
  • kiedy czujesz się dobrze, Twoja wewnętrzna harmonia przekłada się na lepszą atmosfertę w Waszym domu,
  • troszcząc się o siebie, stajesz się dla dzieci wzorem do naśladowania – to dzięki obserwacji Ciebie nauczą się w przyszłości sztuki dbania o siebie.

 

4 obszary troski o siebie

Rozpoznawanie swoich potrzeb możesz zacząć od przyglądania się czterem ważnym sferom swojego życia. Chodzi o to, by dążyć do integracji na każdym z tych poziomów:

 

  1. Po pierwsze – zwróć uwagę na swoje potrzeby fizyczne, takie jak: sen, jedzenie i picie, higiena, odpowiednia temperatura, ruch…
  2. Po drugie – pamiętaj, o swoich potrzebach umysłowych, takich jak: uczenie się, poznawanie, tworzenie, jasność, inspiracja…
  3. Po trzecie – zatroszcz się o zaspokojenie potrzeb emocjonalnych, takich, jak: bliskość, czułość, wsparcie, empatia, bycie wysłuchanym…
  4. Wreszcie – miej na uwadze także swoje potrzeby duchowe, takie jak: potrzeba sensu, harmonii, kontaktu z Bogiem czy potrzeba piękna…

 

Jeśli chcesz pobrać szczegółową listę potrzeb z każdej ze sfer – zapraszam na tę stronę.

 

Rozpoznając swoje potrzeby, zwróć uwagę na emocje. To one są najlepszą wskazówką, jakie Twoje potrzeby są zaspokojone, a które nie. Za każdym razem, kiedy czujesz radość, błogość, uniesienie – zastanów się, jaką potrzebę właśnie zaspokoiłeś, skoro tak dobrze się czujesz. Nie neguj także tych uczuć, które są trudne w przeżywaniu. Złość, frustracja, lęk czy zazdrość, to emocje, które mówią Ci o Twoich niezaspokojonych potrzebach. Warto je docenić, bo to pierwszy sygnał, który podpowiada Ci, że warto coś w Twoim życiu zmienić, żeby poczuć się lepiej.

 

W praktyce

Kiedy następnym razem, wchodząc do pokoju dziecka, doświadczysz przykrych emocji, zastanów się, jaka niezaspokojona potrzeba za tym stoi. Może być ich nawet kilka, np. potrzeba odpoczynku, kontaktu, porządku, łatwości, współpracy… Gdy już nazwiesz tę najważniejszą potrzebę, zastanów się, jak możesz zadbać o jej zaspokojenie. Pamiętaj, że tych sposobów może być wiele i warto otworzyć się na różne możliwości.

 

To tak, jakbyś urządzał sobie mieszkanie. Wiadomo, że każde pomieszczenie (w naszym przypadku – potrzeba) pełni jakąś ważną funkcję. Nasze domy mają zwykle podobne pomieszczenia, jednak to, jak je urządzimy, zależy od upodobań każdego z nas. Potraktuj pomysły na zaspokojenie jakiejś ważnej dla siebie potrzeby jak meble. Możesz je dowolnie dobierać, przestawiać, wymieniać, jeśli nie spełnią dobrze swojej roli.

 

Jeśli np. czujesz, że potrzebujesz odpocząć, to możesz: uciąć sobie popołudniową drzemkę z maluchem, poczytać z dzieckiem książeczkę, którą sam bardzo lubisz, wyjść na krótki spacer, zostawiając swoje pociechy pod opieką kogoś innego, porozmawiać z bliską osobą, które potrafi dodać Ci energii, urządzić sobie pachnącą kąpiel…

 

Dopasuj pomysł na swój odpoczynek do aktualnych możliwości Twoje rodzny. Najważniejsze, żebyś eksperymentował, nie odkładał siebie na wieczne nigdy i w rezultacie stawał się zadowolonym rodzicem, który ma energię dobrze zajmować się swoimi dziećmi.

 

*

To pierwszy artykuł z cyklu dotyczącego PRACY NAD WNĘTRZEM. O idei rozwoju w rytmie Domowych Pomieszczeń przeczytasz we wprowadzeniu: Jak stworzyć dom, który jest prawdziwą ostoją?

 

 


Napisany przez:

Monika Myszka-Wieczerzak – autorka bloga Dom Dobre Miejsce, twórczyni Rocznego Programu Rozwojowego dla Mam wg autorskiej metody Domowych Pomieszczeń, w którym pomaga poukładać swoją relację z Bogiem, z sobą i z bliskimi. Prywatnie spełniająca się żona i mama trójki dzieci.



 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *