Jak stworzyć dom, który jest prawdziwą ostoją?

Przypuszczam, że to marzenie każdej z osób, która włącza się w Kampanię Nierozerwalnych. Stworzyć dom, który jest prawdziwą ostoją. Taki dom, w którym nie tylko wygodnie się mieszka, ale też gdzie chce się wracać z każdej dalekiej podróży, bo wiadomo, że czeka tam na nas grono kochających osób. Marzymy o takim domu dla siebie. Taki dom chcemy stworzyć dla naszych dzieci. I niby ogólnie wiemy, jak taki dom powinien wyglądać, ale często w natłoku codziennych obowiązków łatwo nam zapomnieć o tym celu.

 

Przydałyby się jakieś proste wskazówki, które by pomogły nie zboczyć ze szlaku. A do tego jakiś punkt oparcia – taki punkt startu, w którym w razie draki moglibyśmy spokojnie zaczynać wszystko na nowo. Nie jestem zwolenniczką gotowych recept na szczęście, ale od pewnego czasu mam pewien wzór, którym chętnie się dzielę. Dzisiaj Ty możesz podstawić pod niego swoje dane i myślę, że jest duża szansa, że się uda. Tworzenie domu, który jest prawdziwą ostoją, przestanie być mglistą wizją, a stanie się uporządkowaną strategią działań, które możesz podjąć od zaraz.

 

DOM to nie tylko ściany, okna i drzwi

Na pewno zgodzisz się ze mną, że dom to pewna materialna przestrzeń. Nawet jeśli nie mieszkasz we własnym domu jednorodzinnym, tylko w wynajmowanym mieszkaniu, to wiesz, że jego funkcją jest dawać Twojej rodzinie fizyczne schronienie. Przy tym warto zadbać o to, by ta przestrzeń, była w miarę funkcjonalna, wygodna, uporządkowana. Wiadomo jednak, że jeśli chcesz stworzyć dom, który jest prawdziwą ostoją, zatrzymanie się tylko na tym aspekcie to za mało. Można mieć bardzo komfortowy, pięknie urządzony dom i czuć się w nim obco. Dlaczego?

 

Wiadomo! Dom to przede wszystkim więzi, które łączą poszczególnych członków rodziny. Nawet jeśli nie stać Was na idealnie wyposażony dom, to i tak może być Wam przytulanie i ciepło. Gdy odnosicie się do siebie z miłością, to nawet odwiedzający Was goście będą czuli się w Waszym domu bezpiecznie. I nieważne, że gdzieniegdzie będzie bałagan. Dom, który jest prawdziwą ostoją, daje ludziom emocjonalne schronienie.

 

To może Cię cieszyć i martwić jednocześnie. Bo co jeśli widzisz, że nie dogadujesz się zbyt dobrze z domownikami? Co jeśli męczą Was częste kłótnie i mimo szczerych chęci trudno jest Wam dojść do porozumienia? Co, jeśli może i byś chciał stworzyć dom, który jest prawdziwą ostoją, ale Twoi bliscy zachowują się tak, jakby wcale im na tym nie zależało? Chciałbyś, aby Twój współmałżonek lub dzieci się zmieniły i dotykasz ściany? Mam dla Ciebie dobrą wiadomość.

 

DOM zaczyna się w Tobie

Dom to jeszcze coś więcej niż materialna przestrzeń i relacje między domownikami. Istnieje jeszcze trzeci jego wymiar – bardziej ukryty i subtelny, a jednocześnie niezwykle ważny. Chodzi o Ciebie i Twoje wnętrze – to na ile sam z sobą czujesz się dobrze.

 

Nierozerwalną rodzinę mogą tworzyć osoby, które same są wewnętrznie zintegrowane. Gdy dobrze znasz siebie, potrafisz nazywać swoje potrzeby i emocje, umiesz określić swoje mocne i słabe strony, wówczas dużo lepiej jest Ci funkcjonować z innymi. Nie szukasz wtedy u nich potwierdzenia własnej wartości, nie obarczasz ich odpowiedzialnością za swoje niespełnione oczekiwania, w sytuacji konfliktu panujesz nad emocjami i skupiasz się na tym, co Ty możesz zrobić, żeby było lepiej. Kiedy sam potrafisz zadbać o siebie, Twoja wewnętrzna harmonia udziela się innym, a co najważniejsze – wiesz, że choć nie masz stuprocentowego wpływu na to, jak postępują Twoi bliscy, to wciąż masz ogromny wpływ na samego siebie.

Poprowadzą Cię DOMOWE POMIESZCZENIA

Dlatego podjęliśmy decyzję, by ubogacić naszą Kampanię o cykl artykułów dotyczących pracy nad sobą. Tym bardziej, że Pokoje Nierozerwalnych mogą podpowiadać, jak zatroszczyć się również o swoje wnętrze. Każde z pomieszczeń w Twoim domu pełni określoną funkcję, a jednocześnie może przypominać Ci, o jakie obszary Twojego życia wewnętrznego warto zadbać.

 

Przykładowo:

  • Przedpokój, który w naszych domach jest pomieszczeniem przejściowym, może przypominać o potrzebie zatrzymywania się w codziennym pędzie, nie przeskakiwania bezmyślnie z jednej czynności w drugą. Tu podpowiem Ci, jak określać swoje CELE – także te małżeńskie i rodzicielskie…
  • Salon jako miejsce rodzinnych spotkań może natchnąć Cię do refleksji nad tym, jak budować dobre relacje z innymi. Tu zwrócę Ci uwagę, jak mówić bliskim o swoich GRANICACH i szanować ich własne…

 

W ten sposób chciałabym Cię przeprowadzić w kolejnych artykułach przez wszystkie Pokoje Nierozerwalnych i pokazać Ci ich rozwojowy potencjał.

 

Wyobraź sobie, że Ty sam jesteś domem. Gdy zaczniesz porządkować swoje życie wewnętrzne, Twoi bliscy poczują się przy Tobie bezpiecznie.

 


Napisany przez:

Monika Myszka-Wieczerzak – autorka bloga Dom Dobre Miejsce, twórczyni Rocznego Programu Rozwojowego dla Mam wg autorskiej metody Domowych Pomieszczeń, w którym pomaga poukładać swoją relację z Bogiem, z sobą i z bliskimi. Prywatnie spełniająca się żona i mama trójki dzieci.



 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *